Pieczony kalafior z cieciorką

Ostatnio bardzo często pracuję zdalnie. Są dni, gdy mam możliwość przygotowania obiadu wcześniej, a są takie dni, gdzie brak mi czasu na napełnienie szklanki wodą. Ciężko w tedy o wymyślne potrawy, w dodatku o takie, które będą na tyle pożywne, by nieść wartość dla 2 głodnych brzuchów na raz :)
Takie cuda zdarzają mi się raz na jakiś czas. Po prostu wyciągam kolejno składniki i od razu wiem, po co sięgnąć i z czym je połączyć. Totalna prostota i piękna harmonia.



Składniki:

- 1 mały kalafior około 500 - 600 g
- około 250g cieciorki (po namoczeniu i ugotowaniu) lub 1 puszka ciecierzycy

Sos:

- 2 – 3 łyżki oleju
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
- 1/2 łyżeczki papryki ostrej
- 1/2 łyżeczki ciekłego miodu lub syropu z agawy
- sól i pieprz
- mix nasion (czarny i biały sezam + złote siemię)

Przygotowanie:

1) Piekarnik rozgrzać do 180 stopni - u mnie z termoobiegiem. 
2) Kalafior dzielę na różyczki, ładniejsze liście również pozostawiam.
3) Puszkę ciecierzycy odcedzić lub odmierzyć 250g wcześniej ugotowanej cieciorki.
4) W miseczce mieszam składniki sosu. 
5) Blachę do pieczenia wykładam papierem, wysypuję warzywa, polewam sosem i mieszam rękoma.
6) Piec łącznie przez około 20 - 25 minut, mieszając raz w między czasie.

Bezpośrednio do podania: 

- świeża pietruszka lub lubczyk
- około 15 sztuk pomidorów koktajlowych
- garść szpinaku

Na talerz wykładam pokrojone liście młodego szpinaku, wykładam na niego pieczone warzywa. 
Dodaję pokrojone pomidorki (można je również wcześniej upiec wraz z pozostałymi warzywami).
Na koniec posypuję pietruszkę/lubczykiem oraz mixem ziaren.

Smacznego! 

Komentarze

Popularne posty