Tartaletki z borówkami
Kolejna borówkowa propozycja :) Ładnie wygląda, świetnie smakuje i robi wrażenie na teściowych :)
Składniki:
Ciasto:
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 50 g zimnego masła
- 5 łyżek jogurtu naturalnego
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- łyżka cukru waniliowego
Nadzienie:
- 500g borówek amerykańskich
- 70g brązowego cukru
- sok z 1 cytryny
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej (można zastąpić choćby cukrem żelującym)
Przygotowanie:
1. Ze składników na ciasto zagniatam kulę i pozostawiam w lodówce przez ok godzinę.
2. Ciastem wykładam tartaletki i piekę 20min w 200ºC.
3. Do garnuszka wrzucam opłukane borówki, dodaję cukier i sok z cytryny. Podgrzewam, aż borówki zaczną się rozpadać. Kiedy to się stanie dodaję mąkę ziemniaczaną, dzięki czemu uzyskuję efekt owoców w żelu.
4. Wierzch można posypać np. płatkami migdałowymi.
PS. Pod masę z borówek można dodać krem cytrynowy (z cytryny i mascarpone)
Smacznego!
Ciasto:
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 50 g zimnego masła
- 5 łyżek jogurtu naturalnego
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- łyżka cukru waniliowego
Nadzienie:
- 500g borówek amerykańskich
- 70g brązowego cukru
- sok z 1 cytryny
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej (można zastąpić choćby cukrem żelującym)
Przygotowanie:
1. Ze składników na ciasto zagniatam kulę i pozostawiam w lodówce przez ok godzinę.
2. Ciastem wykładam tartaletki i piekę 20min w 200ºC.
3. Do garnuszka wrzucam opłukane borówki, dodaję cukier i sok z cytryny. Podgrzewam, aż borówki zaczną się rozpadać. Kiedy to się stanie dodaję mąkę ziemniaczaną, dzięki czemu uzyskuję efekt owoców w żelu.
4. Wierzch można posypać np. płatkami migdałowymi.
PS. Pod masę z borówek można dodać krem cytrynowy (z cytryny i mascarpone)
Smacznego!
Bardzo ładnie wyglądają :)Zapisuję do zrobienia, bo mam nadmiar borówek
OdpowiedzUsuńświetne:) a pomysł z kremem baaaardzo mi się podoba:)))
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam ta Twoja kuchnie!!!
OdpowiedzUsuńWcale się teściowej nie dziwię, sama poczęstowałabym się :-)
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny :) Aż miło się do Was wraca!!! :)))
OdpowiedzUsuńObiecuję, będzie więcej! :)