Tubodoładowanie, czyli domowa czekolada
Odkąd jest nas pięcioro, moje zapasy energii kurczą się w trybie przyspieszonym.
Dodajcie do tego permanentny brak czasu, a wynikiem będzie szybka do zrobienia turbo dawka energii w najczystszej postaci. Uwielbiam przygotowywać tę czekoladę właśnie ze względu na prostotę przygotowania, obłędny smak i to, że spokojnie można włączyć w przygotowania dzieciaki :)
- 3 czubate łyżki masła orzechowego
- łyżka miodu
- 2 łyżki oleju kokosowego
- ½ szklanki wiórek kokosowych
- ½ szklanki dowolnych bakalii (u mnie często posiekana mieszanka prażonych orzechów)
- łyżka kakao
- szczypta soli
2. Zdejmuję z ognia i dodaję miód oraz kakao. Czekam aż wszystko się rozpuści i wymieszać do połączenia składników.
3. Bakalie posiekać, wiórki, kakao oraz solą dodaję do masy orzechowej. Całość mieszam, wykładam do foremki wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 20 x 20 cm.
4. Wkładam do lodówki na co najmniej 30 minut.
Dodajcie do tego permanentny brak czasu, a wynikiem będzie szybka do zrobienia turbo dawka energii w najczystszej postaci. Uwielbiam przygotowywać tę czekoladę właśnie ze względu na prostotę przygotowania, obłędny smak i to, że spokojnie można włączyć w przygotowania dzieciaki :)
Składniki:
- 3 czubate łyżki masła orzechowego
- łyżka miodu
- 2 łyżki oleju kokosowego
- ½ szklanki wiórek kokosowych
- ½ szklanki dowolnych bakalii (u mnie często posiekana mieszanka prażonych orzechów)
- łyżka kakao
- szczypta soli
Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuszczam masło orzechowe i olej kokosowy.2. Zdejmuję z ognia i dodaję miód oraz kakao. Czekam aż wszystko się rozpuści i wymieszać do połączenia składników.
3. Bakalie posiekać, wiórki, kakao oraz solą dodaję do masy orzechowej. Całość mieszam, wykładam do foremki wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 20 x 20 cm.
4. Wkładam do lodówki na co najmniej 30 minut.


Komentarze
Prześlij komentarz